50 tysięcy ofiar, być może członków naszych rodzin

Wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej pod koniec stycznia 1945 roku rozpoczął się dla Górnego Śląska czas cierpienia. W Łabędach, dziś dzielnicy Gliwic, utworzono obóz internowania. Przetrzymywano w nim tysiące osób, a następnie wywożono do przymusowej pracy na Wschód. Dla wielu była to droga bez powrotu. Tym, którzy powrócili, tym, którzy nie wrócili, tym, którzy zmarli jeszcze przed wywiezieniem – wszystkim ofiarom obozu internowania w Łabędach co roku oddaje hołd Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców Woj. Śląskiego, koło w Łabędach oraz zarząd powiatowy mniejszości w Gliwicach.

Uroczystości upamiętniające odbyły się 21 lutego 2026 r. Coroczne obchody przy pomniku ofiar obozu prowadzi przewodniczący zarządu TSKN Woj. Śląskiego, Martin Lippa. Poruszające słowa powitania poświęcone gehennie ofiar, obowiązkowi pamięci, ale także potrzebie rzetelnego informowania o tamtych wydarzeniach wygłosiła przewodnicząca zarządu powiatowego w Gliwicach, Agnieszka Dłociok:

Uroczystości w Łabędach tradycyjnie rozpoczęły się na placu przed kościołem św. Jerzego, przy tablicy upamiętniającej ofiary obozu. Wśród licznie zgromadzonych byli m.in. Rafał Bartek, przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń w Polsce, dr Marcin Tyslik, konsul honorowy Republiki Federalnej Niemiec w Gliwicach, Marek Pszonak, przewodniczący Rady Miasta Gliwice wraz z radnymi – Krystyną Sową, Alicją Majnusz-Buhl i Agnieszką Filipkowską, a także prof. Joachim Kozioł ze Stowarzyszenia Pamięci o Tragedii Górnośląskiej. W imieniu europosła Łukasza Kohuta w uroczystości uczestniczył Szymon Forreiter, natomiast prezydent miasta Gliwice Katarzynę Kuczyńską-Budkę reprezentowała Anna Kulczyk.

Uroczystość była wyrazem pamięci o blisko 50 tysiącach ojców, dziadków i pradziadków z całego Górnego Śląska, a także matek i babć. Być może byli to członkowie naszych rodzin. Lata milczenia sprawiły bowiem, że wiele nazwisk zostało zapomnianych. Jak podkreślił konsul honorowy Marcin Tyslik, niezwykle ważne jest dziś wydobywanie prawdy na światło dzienne:

W swoim wystąpieniu konsul nawiązał do słów Agnieszki Dłociok. Do jej wypowiedzi odniósł się także przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń, Rafał Bartek, który podkreślił znaczenie rzetelnego edukowania. Podzielił się również osobistą historią:

Głos zabrał również Marek Pszonak, przewodniczący Rady Miasta Gliwice, który w swojej krótkiej wypowiedzi skierował przesłanie do młodego pokolenia, podkreślając, jak ważna jest odpowiedzialność za przyszłość:

Marek Pszonak przypomniał również inicjatorów tablicy pamiątkowej na placu kościelnym w Łabędach: działaczy TSKN Woj. Śląskiego pod kierownictwem Piotra Bazana. Wspomniał także o ofiarności członków DFK – nie tylko z Łabęd, lecz także z Bytomia i Zabrza. Od 1997 roku, kiedy tablica została ufundowana i odsłonięta, w Łabędach regularnie – co roku w połowie lutego – odbywają się uroczystości upamiętniające ofiary obozu internowania, połączone z mszą świętą w intencji internowanych i ich rodzin. Uczestniczą w niej licznie członkowie mniejszości niemieckiej oraz ci wszyscy, którym los ofiar nie jest obojętny. Najpierw przy pomniku odbywa się krótka ceremonia z przemówieniami i składaniem wieńców. Następnie w mroku, przy blasku świec zapalanych w miejscu pamięci, uczestnicy tworzą długą procesję prowadzącą do kościoła, gdzie podczas mszy modlą się za tragicznie zmarłych. Tak było również w tym roku.

O godzinie 18:00 w kościele św. Jerzego w Łabędach odprawiono nabożeństwo. Homilię wygłosił ks. dr Robert Chudoba, który sam jest krewnym jednej z ofiar Tragedii Górnośląskiej, o czym wspomniał, dzieląc się osobistymi wspomnieniami. Uroczystości nie zakończyły się jednak wraz z mszą. Agnieszka Dłociok, przewodnicząca zarządu powiatowego DFK w Gliwicach:



Materiał przygotowała Anita Pendziałek