Język, młodzież i dobre relacje: intensywny rok 2025 i ambitne plany na 2026
2025 – jaki to był rok dla Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej? Jakie priorytety znalazły się w planach DWPN na 2026 rok? I czy 35. rocznica podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie jest w tych planach uwzględniona?
O projektach młodzieżowych i językowych, inicjatywach międzynarodowych oraz o planowanym „Roku Dobrego Sąsiedztwa” opowiedział Andrei Polanski dyrektor generalny Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej, Lucjan Dzumla (wywiad w języku niemieckim, transkrypcja poniżej):
Jak ocenia Pan rok 2025 z perspektywy działalności DWPZ?
Rok 2025 był bardzo intensywny. I to nie tylko dlatego, że zrealizowaliśmy wyjątkowo dużo projektów. Kiedy patrzę wstecz, myślę, że to był dobry, udany rok – udało nam się zorganizować wiele wartościowych wydarzeń i przedsięwzięć. Pod koniec roku odbyły się dwie duże konferencje: Seminarium Śląskie, które ponownie cieszyło się dużym zainteresowaniem, co bardzo nas ucieszyło, a także współtworzyliśmy Kongres Mniejszości – wydarzenie o dużym znaczeniu, również w wymiarze europejskim. Rok rozpoczęliśmy w Sejmie RP, gdzie przygotowaliśmy wystawę poświęconą mniejszościom narodowym i etnicznym. Było też wiele projektów młodzieżowych i językowych. Myślę, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a co najważniejsze – dotarliśmy do wielu osób, które były zadowolone z naszej oferty, co bardzo nas cieszy.
Jakie główne tematy znajdą się w programie na rok 2026?
Nasze stałe obszary działania pozostają bez zmian: język niemiecki, praca z młodzieżą oraz kultura i historia regionalna. To trzy filary naszej działalności. Nowym elementem w tym roku jest jubileusz 35-lecia podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie. Chcemy podkreślić tę rocznicę poprzez różne wydarzenia i wspólnie cieszyć się z dobrych lat w relacjach polsko-niemieckich.
Jakie konkretnie wydarzenia planowane są w ramach jubileuszu?
Wewnętrznie nazwaliśmy ten rok „Rokiem Dobrego Sąsiedztwa”. Chcemy przez cały rok mówić o jubileuszu i przybliżać go opinii publicznej. Najważniejszym wydarzeniem będzie październikowe Seminarium Śląskie, które w całości poświęcimy traktatowi. Będziemy mówić o minionych 35 latach, ale przede wszystkim o obecnym stanie relacji polsko-niemieckich i perspektywach na przyszłość. Wspólnie ze studentami Uniwersytetu Opolskiego planujemy serię podcastów poświęconych traktatowi oraz debatę jubileuszową – na początku czerwca w Opolu. Inne wydarzenia również będą odbywać się pod hasłem dobrego sąsiedztwa. Na początku maja planujemy polsko-niemieckie warsztaty jazzowe oraz koncert w Opolu we współpracy z Darmstadt. Pod koniec maja odbędzie się festyn uliczny w tym samym duchu. Przygotowujemy także wystawę objazdową, która przedstawi 35 lat relacji polsko-niemieckich – również z perspektywy mniejszości niemieckiej, co jest dla nas bardzo ważne. Liczymy, że dzięki tej wystawie jubileusz dotrze do szerokiego grona odbiorców.
Z perspektywy mniejszości niemieckiej – jak ocenia Pan te 35 lat od podpisania traktatu? Jak zmieniły się relacje polsko-niemieckie?
Z punktu widzenia mniejszości niemieckiej to zdecydowanie pozytywny jubileusz. W traktacie wprost wspomniano o mniejszości niemieckiej, co stało się podstawą do tworzenia jej struktur organizacyjnych w Polsce. To było wydarzenie fundamentalne, a wszystko, co nastąpiło później, było jego konsekwencją. Jeśli przypomnimy sobie, jak wyglądały relacje polsko-niemieckie 35 lat temu – tuż po przemianach ustrojowych – a jak wyglądają dziś, zobaczymy ogromną, pozytywną zmianę. Rozwinęły się kontakty gospodarcze, projekty społeczne, wymiany i spotkania. Oczywiście wciąż istnieją różnice zdań i kwestie do rozwiązania, ale ogólny bilans tych lat jest, moim zdaniem, zdecydowanie pozytywny.
Wspomniał Pan o projektach skierowanych do studentów i młodzieży. Czego młodzi ludzie z mniejszości niemieckiej – ale też z większości polskiej – mogą się spodziewać w tym roku?
Projekty młodzieżowe pozostają dla nas bardzo ważne. Planujemy 10. edycję programu ELOm – szkolenia dla liderów grup młodzieżowych. Chcielibyśmy także zaprosić wszystkich absolwentów programu na wspólne spotkanie – przez 10 lat w ELOm wzięło udział niemal 200 młodych osób. Projekt Jugendpunkt nie będzie już w tym roku realizowany przez nas – przejmuje go BJDM i trzymamy kciuki za powodzenie tej inicjatywy. W zamian przygotowaliśmy nowe propozycje, m.in. „laboratorium pomysłów” dla młodzieży. Chcemy docierać do uczniów i studentów oraz zapraszać ich na cykl szkoleń. Planujemy też projekty muzyczne: tydzień muzyki klasycznej w Łubowicach oraz warsztaty jazzowe w Opolu. Kontynuowany będzie również program stypendialny – osoby studiujące i zainteresowane działalnością na rzecz mniejszości niemieckiej będą mogły odbyć praktyki. Myślę, że oferta będzie naprawdę atrakcyjna.
A jakie projekty językowe są planowane w tym roku?
W obszarze języka realizujemy dwa duże projekty: Bilingua oraz Lernraum. Projekt Bilingua skierowany jest przede wszystkim do uczniów, ale także do rodziców i nauczycieli. W tym roku planujemy więcej spotkań, animacji językowych oraz materiałów dydaktycznych. Odbędą się także dwa spotkania rodzinne – na Śląsku i na Warmii. W ramach Lernraum skupiamy się głównie na kursach językowych – zarówno online, jak i stacjonarnych. Oferowane będą także wykłady poświęcone interesującym tematom z zakresu historii i kultury, szczególnie istotnym regionalnie i lokalnie.
Na zakończenie – czy DWPN planuje w tym roku również projekty międzynarodowe lub transgraniczne?
Tak, projekty międzynarodowe są dla nas bardzo ważne. Pewnym punktem programu jest już Poetry Slam, który organizowaliśmy trzykrotnie. Tym razem zaprosimy partnerów z Niemiec, Czech, a być może także z Ukrainy. Planujemy również projekt dotyczący pracy z młodzieżą – chcemy rozwijać nowe metody oraz sieć współpracy z mniejszościami niemieckimi w Rumunii i Serbii, co uważam za bardzo interesujące. Majowe warsztaty muzyczne także będą miały charakter polsko-niemiecki. Zdecydowanie chcemy pozostać aktywni w wymiarze transgranicznym.